Zlecenie wydawało się lekkie. Okazało się, że Pani Katarzyna „zgotowała” nam start wcześnie rano a metę po zmroku.
Zaczęliśmy od rana na wrocławskich Krzykach. Wyniesienie 300-kilogramowego instrumentu to zawsze świetna zabawa, szczególnie gdy trzeba manewrować nim tak, by nie porysować podłogi i nie stracić palców. Potem „szybka” powtórka z resztą gabarytów i wyjazd w stronę Żórawiny do Mędłowa. Dystans niby niewielki, ale logistyka i tonaż zrobiły swoje.
Przewoziliśmy czeskie pianino Petrof
Czeski Petrof (model wysoki). Waga: ok. 280–300 kg. Klasyka gatunku – im lepiej brzmi, tym trudniej go wynieść z zakrętów na klatce schodowej.
Czeskie pianina z fabryki w Hradec Králové są znane z niezwykle solidnej budowy. To, co daje im to charakterystyczne, głębokie i „romantyczne” brzmienie, to również ich największe przekleństwo podczas transportu:
- Żeliwna rama: W środku znajduje się potężna, lita rama z żeliwa, która musi wytrzymać naciąg strun dochodzący do kilkunastu ton. To ona stanowi ok. 70% wagi całego instrumentu.
- Pełne drewno: Petrof nie bawi się w lekkie zamienniki. Obudowy starszych modeli to gruba warstwa litego drewna i forniru. Przy wzroście ok. 125-135 cm (modele koncertowe/gabinetowe), waga rzędu 300 kg jest standardem.
Co jeszcze było przewożone podczas przeprowadzki?
Mniej ciekawe rzeczy ale wciąż będące ciężkimi!
- Gabaryty: Wielka lodówka Side-by-Side (z tych, co nie mieszczą się w drzwiach bez demontażu frontów), pralka i zmywarka.
- Meble: Ciężki dębowy stół jadalniany, 6 krzeseł, rozłożony na części narożnik z funkcją spania oraz trzy szafy garderobiane.
- Drobnica: Dokładnie 45 spakowanych kartonów (książki, szkło, życie codzienne) oraz kilka rowerów, które w Mędłowie będą miały więcej miejsca do jeżdżenia niż na Krzykach.

Przebieg transportu i przeprowadzki
Po dotarciu do Mędłowa zaczęła się prawdziwa zabawa: rozładunek na świeżym, podmiejskim powietrzu i wnoszenie wszystkiego na docelowe miejsca.
Najwięcej czasu zeszło przy skręcaniu mebli. Pani Katarzyna chciała mieć wszystko gotowe „na już”, więc nie wyszliśmy, dopóki szafy nie stały w pionie, a narożnik nie odzyskał swojej formy. Pianino zajęło honorowe miejsce w salonie – wypoziomowane i gotowe do grania, o ile właścicielka po tym dniu miała jeszcze siłę do muzyki.

Pan Fortepian – Zapraszamy. Skorzystaj z naszych usług
📞 Zadzwoń: 605-627-532
🌐 Check us out read about us: https://panfortepian.pl/transport-pianin/
Order piano or piano transport from us.




